Wiersz „2.2.1” Nikt przyjdzie mi z pomocą,Chociaż ręce mi dygocą,Nikt nie powie mi „O rany!Siedzi cały zapłakany!”.Czasem cieszę się, żem człowiek,Czasem wolę być jak stołek,Nie pić, nie jeść, nic nie burzyć,Nie żyć, nie spać, nie mieć złudzeń.To co było już nie będzie,Człowiek siedzi w pierwszym rzędzie,Wolność dawna nie ta sama,Dziś wygląda jak reklama.Chciałbym wrócić do…

Czytaj więcej

“Smutek i radość” Kiedy kryzysu czas długi nastanie,Kiedy radość zakończy swe zdanie,Wtedy smutek nas wielki ogarnie,Zwyciężając nad nami triumfalnie. Wykuty w stali nieziemskiej trwałości,Przyłączający się do pewnej całości,Zwycięża uczucia w drodze do celu,Po kilku chwilach, naprawdę niewielu. I gdy blisko jest centrum naszego,Przebija rozum i coś w nim głębszego,Tożsamość zmienia w istotę słabszego,Żalu milczenia od bólu gorszego. Trwając…

Czytaj więcej