Wiersz “Smutek i radość”

“Smutek i radość”

Kiedy kryzysu czas długi nastanie,
Kiedy radość zakończy swe zdanie,
Wtedy smutek nas wielki ogarnie,
Zwyciężając nad nami triumfalnie. Wykuty w stali nieziemskiej trwałości,
Przyłączający się do pewnej całości,
Zwycięża uczucia w drodze do celu,
Po kilku chwilach, naprawdę niewielu. I gdy blisko jest centrum naszego,
Przebija rozum i coś w nim głębszego,
Tożsamość zmienia w istotę słabszego,
Żalu milczenia od bólu gorszego. Trwając w tej monotonności,
Rozpamiętując zdarzenia w nieskończoności,
Przypomnimy sobie szczęśliwe chwile,
I być może nasz smutek w końcu przeminie. Nadzieja przędzie zerwane więzi,
I naprawia zniszczone umysłu gałęzi,
Na wskutek tego wolność nastaje,
I wtedy spod gruzów szczęście powstaje. Gdy wreszcie radość nas uspokoi,
Historia smutku się również podwoi,
Tyle że drugą od tyłu czytamy,
Bo smutek radością powoli wypełniamy. Z popiołów wcześniejszej naszej niemocy,
Odradza się szybko jakby strzał z procy,
Sens życia i tożsamość całego,
Umysłu niedawno upadłego. Wracamy do świata po przerwie dość długiej,
By dostać możliwość szansy już drugiej.
Trzeba pamiętać, że człowiek jest osobą,
Która dla obcych jest tylko ozdobą. Żeby na kogoś się nie zagapić,
I swej drugiej szansy nie przegapić.
Ponieważ trzeciej może już braknąć,
By błędów poprawę i skruchę w nas natchnąć.

Posted in

admin